Czeska Szwajcaria

Warto było jechać ponad 8 godzin, najpierw jakby luksusową autostradą, potem krętymi objazdami, następnie w pełnej koncentracji zatłoczoną A4, żeby w końcu zjechać z czeskiej „dziewiątki” w kierunku Kytlic, ukrytej pośród lasów miejscowości liczącej około 200 mieszkańców. Cichej, niezatłoczonej, sercem której jest bar, jednoczący na koniec dnia autochtonów, delektujących się typowo czeskimi „specjałami” bardziej niż małą czarną wymagającą choćby kilku „coffee lover-ów” dla rozgrzania ekspresu. I żeby nie było, że Cały Ustecki Kraj to miejsce idealne tylko dla miłośników piwa. Spotkaliśmy również wielu amatorów wspinaczki, wypraw rowerowych czy fanów starych Fiatów Panda…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *