Rok 2018. Czy to był wrzesień czy październik? Cieżko powiedzieć, pogoda wskazywałaby bardziej na lipiec czy sierpień, ale w sezonie „wysokim” natknęlibyśmy się na tłumy a były pustki… Żadne z nas nie jest góromaniakiem, tym bardziej Franek, dla którego wejście na Połoninę Wetlińską było ogromnym wyzwaniem i zapewne to właśnie dlatego tak dobrze wspominamy pierwszą wizytę w Bieszczadach.